Miniaturka pisana oczami Leona mam nadzieję że się wam spodoba :).
***
~Studio
Miałem już serdecznie dość Violetty! Ciągle flirtuje z Diego, a sama robi mi jakieś sceny zazdrości o moją przyjaciółkę Larę. Jest nie do zniesienia! Musze jechać się wyżyć na motorze zanim nie wytrzymam i zdemoluje całe Studio.
~Tor
-Hej Lara!-zawołałem.
-Hej! Coś się stało?
-Nie..
-Leon. Przecież mnie nie okłamiesz. No mów, co się stało?
-Mam dosyć Violetty. Flirtuje z Diego, a ma mi za złe że ciągle się z tobą spotykam.
-Wiesz może po prostu to nie jest dziewczyna dla ciebie...
-Może masz rację
-To teraz potrzebujesz kogoś kto ci go wybije stąd (wskazała palcem na moje serce) i stąd (tym razem na głowe)
Pocałowałem ją. Od razu oddała moje pocałunki. Widać było że od dawna na to czekała. Na drugi dzień zerwałem z Violą a ona od razu w podskokach szczęśliwa jak nigdy pognała do Diego. Ale wtedy ani ja ani Lara nie sądziliśmy że ten związek zakończy się hucznym weselem i trójką wesołych urwisów.